Leżaczki, bujaczki, huśtawki a wspieranie prawidłowego rozwoju dziecka

Artykuł został napisany we współpracy z licencjonowaną fizjoterapeutką

Jednym z najtrudniejszych wyzwań dla młodego rodzica jest zapewnienie niemowlęciu tak potrzebnej bliskości i poczucia bezpieczeństwa, co wiąże się z naszą stałą obecnością, noszeniem na rękach, kołysaniem. Jak pogodzić to z codziennymi obowiązkami? Rynek produktów dziecięcych oferuje całą gamę gadżetów ułatwiających opiekę nad maluchem. Chusta i nosidło to jedne z bardziej znanych „uwalniaczy rąk”, jednak wciąż obciążających nasz kręgosłup. Kolejną pomocą dla rodzica jest tak popularny leżaczek-bujaczek, wokół którego pojawiło się ostatnio wiele kontrowersji.

Nie taki diabeł straszny?

W Internecie możemy znaleźć wiele sprzecznych informacji na temat zalet i wad leżaczków i huśtawek niemowlęcych. Jedni je demonizują, inni kochają i nie wyobrażają sobie bez nich funkcjonowania z niemowlęciem. Kiedy oczekiwaliśmy narodzin naszego syna, sami zaczęliśmy się zastanawiać nad tym, czy powinniśmy korzystać z huśtawki niemowlęcej i jak to wpłynie na rozwój naszego maluszka.

Leżaczek, bujaczek lub huśtawka niemowlęca to gadżety, które coraz częściej pojawiają się na liście wyprawki noworodkowej. Ich przeznaczeniem jest zapewnienie dziecku bezpieczeństwa w sytuacjach, kiedy nie przebywa w ramionach rodziców, wygodnej pozycji, wyciszenia lub zabawy, a rodzicom chwili wytchnienia i odciążenia rąk i kręgosłupa.

Huśtawka czy bujaczek to produkty stworzone z myślą zarówno o dziecku, jak i o rodzicach.

Faktem jest, że dziecko przebywające w leżaczku jest całkowicie odciążone. Stabilizacja zewnętrzna ze strony pasów bezpieczeństwa powoduje, że ciało malucha nie jest angażowane do pracy tułowiem, poza ewentualnym kołysaniem bujaczka nogami. Przyjęta pozycja jest bierna, dziecko nie ma możliwości swobodnej zmiany ułożenia ciała, jednak dzięki temu niemowlę przebywające w leżaczku jest bezpieczne. Możemy mieć pewność, że nie wypadnie z niego, nie zsunie się a rodzice będą mogli w czasie przebywania dziecka w leżaczku ugotować obiad, poodkurzać, wyprasować ubranka czy też wziąć prysznic – z dzieckiem przy boku. Wierzcie lub nie, ale to dzięki huśtawce, którą byłam w stanie szybko i sprawnie przenieść do łazienki, mogłam sobie pozwolić po trudnych nocach na zbawienne, długie prysznice, a nawet na nałożenie maseczki na włosy – prawdziwe mama-spa!

Okiem fizjoterapeutki

Jeśli Twoim zmartwieniem jest brak swobody ruchu podczas przebywania dziecka w bujaczku, oznacza to, że jesteś rodzicem świadomym. Leżaczek, bujaczek czy huśtawka niemowlęca nie zostały skonstruowane po to, by przetrzymywać w nich dziecko godzinami. Mają być dla nas doraźną pomocą w ciągu dnia. Po wyjęciu maluszka z bujaczka powinniśmy umożliwić mu przebywanie w pozycji angażującej przeciwne grupy mięśniowe. Dziecko przebywające poza bujaczkiem powinno uczyć się pracować tułowiem oraz pracować nad stabilizacją centralną. Niemowlę może przebywać w pozycji na brzuchu, która umożliwia podpór na rękach. Dodatkowo stymulujące będzie tutaj twarde podłoże, dzięki któremu pozycja zgięciowa zmienia się w wyprostną, kształtując fizjologiczne krzywizny kręgosłupa. Ułożenie na brzuchu zapewnia też prawidłową pozycję stawów biodrowych. W tym samym czasie dochodzić może jednak do zbyt dużego prostowania mięśni grzbietu, ograniczona jest również aktywność mięśni brzucha i stabilizatorów stawu biodrowego.

Należy pamiętać, żeby po wyjęciu z huśtawki umożliwić dziecku przebywanie w pozycji angażującej przeciwne grupy mięśniowe.

Tak naprawdę każda pozycja może szkodzić, jeśli dziecko zmuszone jest przebywać w niej godzinami. Maluch powinien mieć więc możliwość stosunkowo częstych zmian pozycji, przebywać na brzuchu, na plecach oraz na bokach dla równomiernego angażowania wszystkich grup mięśniowych, ponieważ uczy się w ten sposób świadomości swojego ciała. Zapewnienie dziecku ruchu na miarę jego potrzeb jest jednym z warunków jego prawidłowego rozwoju. Niemowlę, które rozwija się prawidłowo, w odpowiednim dla siebie czasie zdobywa umiejętności od unoszenie głowy, przez siadanie aż do chodzenia. Pewne jest, że dziecko nie może przebywać zbyt długo w leżaczku-bujaczku, ale też w foteliku, łóżeczku, chuście, nosidełku, na rękach (przede wszystkim ułożone asymetrycznie), na podłodze i w huśtawce. Wszystkie wymienione w nadmiarze mogą być szkodliwe, jednak nie w przypadku zachowania odpowiednich między nimi proporcji.

Bezdyskusyjnie niekorzystne jest zbyt wczesne sadzanie dziecka, czy też zmuszanie go do wstawania lub chodzenia. Należy zawsze pamiętać o tym aby maluszek przyjmował tylko te pozycje, do których jego aparat ruchu jest gotowy na danym etapie rozwoju. W tym miejscu warto wspomnieć o przydatnej funkcji leżaczków jaką jest regulacja kąta nachylenia względem podłoża. Dziecko, które nie opanowało umiejętności siedzenia absolutnie nie może przebywać w bujaczku ustawionym pod kątem zbliżonym do 90 stopni, jego kręgosłup i słabe jeszcze mięśnie nie są na to przygotowane. Regulację można początkowo ustawiać na pozycję leżącą lub na 45 stopni względem podłoża.


„Osoby dorosłe pracujące przy biurku, za kierownicą, wykonujące powtarzające się czynności lub wymagające dłuższego utrzymania jednej pozycji np. siedzącej lub angażującej do pracy te same grupy mięśni, podczas wizyty u fizjoterapeuty słyszą o tym aby w przerwach angażować do pracy antagonistów, czyli przeciwne grupy mięśniowe. Jeśli na przykład siedzisz przygarbiony –wstań, wyprostuj się a nawet delikatnie wygnij do tyłu i rozciągnij mięśnie. Na stanowisku pracy zadbaj o odpowiedni dobór krzesła i ergonomiczną pozycję, a po pracy ogranicz pozycję siedzącą – analogicznie postępuj z dzieckiem, które podczas dnia przebywa w leżaczku-bujaczku.”

W opiece nad dzieckiem najlepiej zaufać własnemu zdrowemu rozsądkowi, pamiętając o zachowaniu równowagi i różnorodności, o właściwej pielęgnacji oraz odpowiedniej proporcji między ruchem a odpoczynkiem. Korzystanie z gadżetów ułatwiających opiekę nad dziećmi nie jest niczym złym, dopóki pamiętamy o powyższych zasadach wspierania prawidłowego rozwoju naszego malucha. Huśtawka niemowlęca zdecydowanie pomogła nam w pogodzeniu opieki nad dzieckiem z codziennymi obowiązkami.

Czy sprawdzi się u Was?

Oceńcie sami:

Huśtawka MALU

Huśtawka ORSO


Bibliografia:

M.H. Borkowska, I.M. Gelleta-Mac: Wady postawy i stóp u dzieci, 2009, PZWL Wydawnictwo Lekarskie

J. Nowotny, Podstawy fizjoterapii, cz. III, 2005, Wydawnictwo KASPER

Więcej ciekawych treści znajdziesz na naszym profilu na facebooku.

Polub nasz profil na facebooku i bądź na bieżąco z wszystkimi nowościami!

Unable to display Facebook posts.
Show error

Error: Error validating access token: Session has expired on Sunday, 25-Aug-19 02:40:06 PDT. The current time is Saturday, 16-Nov-19 16:38:18 PST.
Type: OAuthException
Code: 190
Subcode: 463
Please refer to our Error Message Reference.